Uwaga! Hosting Webplus konczy dzialalnosc z dniem 31.07.2019r. Wiecej informacji tutaj.

Yaoi Gakuen Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Camping
Autor Wiadomość
Satori 
Mistrz Potrójnego Salta


Miano: Satori McMillan
Wiek: 16
Pseudonim: Satoś, Kociak
Klasa: 10th A
Wzrost: 175
Ubiór: Czarne rurki, czarne trampki Converse, biały t-shirt Lacoste i czarna kurtka skórzana.
Ekwipunek: Skórzana torba na ramię, a w niej: iPhone, notatnik, ołowek oraz kolorowe pisaki i kredki
Wygląd: Jest to chłopak dość postawny, nie jakieś tam chucherko. Ma około 175cm wzrostu. Włosy miał dość krótkie. Jego oczy miały też bardzo ciekawy kolor, były niebieskie, a w słońcu wydawały się fiołkowe. Usta miał delikatne, bardziej kobiece niż męskie.
TYP: Uke
Znaki Szczególne: Włosy w kolorze czerwono-pomarańczowym


Fabularnie: Nuke
Multikonta: brak
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 365
Skąd: California
Wysłany: 2013-12-15, 15:19   :)

Tu Nuke należał się medal za spokój i opanowanie. On by tak nie mógł już sam wygląd tego gościa go wkurzał, a jak otwierał paszczę to doprowadzał go białej gorączki. A ten jego przyjaciel nic, zero nerwowości. Chyba musi zacząć wyładowywać stres poprzez jakąś jogę czy coś w ten deseń. Może zacznie chodzić na medytację lub pilates.
No dokładnie od wybuchu dzieliły go sekundy, dlatego postanowił ulotnić się z miejsce, gdzie ktoś od tego wybuchu mógłby ucierpieć. On szedł z dala od innych, nie po to, żeby gadać z czarnowłosym, ale najwyraźniej Nuke nie da mu już uciec od tego obowiązku, wyjaśnienia, jak zrobił to rano.
To co mówił Nuke było niedorzeczne, przecież nie chodziło tu o ich przyjaźń. Tylko o seks do którego doszło zeszłej nocy. Nuke nie pojmował tego bo nic nie pamiętał.
- Ale co ma piernik do wiatraka? Tu nie chodzi o naszą przyjaźń. - powiedział wciąż podminowany całą zaistniałą sytuacją. Gdy to mówił patrzył na siebie, a nie na przyjaciela.
Oho będzie zawstydzające pytanie. Bo się jąka. Rany, ciekawe czemu wczoraj się nie jąkał. - pomyślał Satori, po czym odwrócił się, aby spojrzeć na Nuke. Tak pewnie zawstydzi si przez to tysiąc razy bardziej, ale co tam. Wczoraj nie był ani zawstydzony, ani przestraszony, był chętny. Był mega chętny na to co zaszło. Po części to on był prowodyrem, a Satori tylko sprawił przyjemność im obu.
Westchnął i powiedział z delikatnym uśmieszkiem na twarzy.
- Popatrz na mnie i powiedz jeszcze raz, bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem. - puścił do niego oczko i czekał. Patrzył się na jego czerwoną twarz. Chciał usłyszeć to jeszcze raz, chciał patrzeć prosto w jego oczy gdy będzie o tym mówił.
_________________

Relacje Satori'ego|Karta Postaci|Telefon

Galeria:
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22,

 
     
Nuke 
Mały wojownik


Miano: Nuke Akinori
Wiek: 16
Wzrost: 162,5cm
Wygląd: Czarne włosy i równie czarne czarne oczy. Jego ubiór niczym się nie wyróżnia. Najczęściej są to ciemne dżinsy i jakaś bluzka na krótki rękaw. W gorszą pogodę dochodzi do tego bluza z kapturem.
Miłość: jest, ale to nie ważne
TYP: uke
Fabularnie: Na wagarach
Multikonta: Hide i spółka
Wiek: 23
Dołączył: 27 Sty 2013
Posty: 190
Wysłany: 2013-12-16, 14:50   Re: :)

Gdyby Satori jakoś i tym razem wymigał się od rozmowy z nim, w jakikolwiek sposób, to Nuke znowu by go zaczepił wieczorem kiedy obaj już byliby w namiocie. Nie miał zamiaru odpuścić chłopakowi rozmowy, choćby nie wiem co musieli porozmawiać o tym co się zdarzyło w nocy. Nie ważne jak bardzo krępujące i zawstydzające miałoby być to dla niego, rozmowa ich nie ominie.
- Nawet jeśli nie chodzi o nią to Ci mówię jak ja to odczuwam. Nigdy nie uważałem, że mnie wykorzystujesz. Nie wiem dlaczego miałbym zmienić zdanie na ten temat - odparł lekko już skołowany przez odpowiedź przyjaciela. Jeśli nie o ich przyjaźni to o czym w takim razie mówił czerwonowłosy?
Owszem, pytanie było mega zawstydzające bo pytał o coś ci się wydarzyło w nocy i odnoś nie czego miał pewne, niejasne podejrzenia choć do końca nie było niczego całkiem pewien. Chyba bardziej zawstydzały go jego domysły na ten temat niż pytanie samo w sobie. A to jak Satori mu się przyglądał było strasznie krępujące, dobrze, że byli tu sami tylko we dwójkę bo inaczej Nuke czułby się jeszcze gorzej. Słysząc prośbę czerwonowłosego chwilę się wahał po czym podniósł głowę i spojrzał na niego z czerwoną twarzą.
- Pytałem... Jak daleko się posunęliśmy wczoraj wieczorem czy tam w nocy - powtórzył po czym spuścił wzrok lekko w dół, nie patrząc już mu na twarz. Wiedział, że cheerleaderka robi to specjalnie, wiedział jak go zawstydzić i wykorzystywał to. Oczywiście nie będzie się na niego gniewał o taką drobnostkę.
_________________

Karta Postaci
 
     
Satori 
Mistrz Potrójnego Salta


Miano: Satori McMillan
Wiek: 16
Pseudonim: Satoś, Kociak
Klasa: 10th A
Wzrost: 175
Ubiór: Czarne rurki, czarne trampki Converse, biały t-shirt Lacoste i czarna kurtka skórzana.
Ekwipunek: Skórzana torba na ramię, a w niej: iPhone, notatnik, ołowek oraz kolorowe pisaki i kredki
Wygląd: Jest to chłopak dość postawny, nie jakieś tam chucherko. Ma około 175cm wzrostu. Włosy miał dość krótkie. Jego oczy miały też bardzo ciekawy kolor, były niebieskie, a w słońcu wydawały się fiołkowe. Usta miał delikatne, bardziej kobiece niż męskie.
TYP: Uke
Znaki Szczególne: Włosy w kolorze czerwono-pomarańczowym


Fabularnie: Nuke
Multikonta: brak
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 365
Skąd: California
Wysłany: 2013-12-16, 18:18   :P

Pytanie może było zawstydzające, ale dla niego. Satori czuł się pewny na tym gruncie do czasu. Tak do momentu w którym jego przyjaciel, a w sumie już kochanek oznajmił rano, że nie pamięta. Bolało to Satori'ego dość mocno, jakby ktoś specjalnie w czułe miejsca wbijał igły lub jakby kopał go z całych sił. Przecież to on był w tej sytuacji tą osobą poszkodowaną. To dla niego był to koszmar, że czarnowłosy nie pamięta ani ogółu, ani tym bardziej szczegółów wczorajszych nocnych igraszek. Nigdy by nie przypuszczał, że zdarzy mu się coś takiego.
Mógłby to zrozumieć gdyby dla Nuke seks z nim był czymś tak oczywistym jak oddychanie, ale NIE! To był jego pierwszy raz, a on nie pamiętał. To wszystko nie dawało mu spokoju. Nie pamiętał ani czułych i miłych słówek, ani gestów, ani czynów. To wszystko było takie smutne...
Tak patrzył się na niego wyczekująco, bo ten jąkał się, starał się złożyć jakieś sensowne zdanie, ale no cóż słabo mu to wychodziło. Więc poprosił go, aby skupił się i zadał pytanie raz jeszcze. Na co uzyskał odpowiedź, będącą pytaniem. Było to już składna wypowiedź, Satori nie mógł już wymigać się, że nie kapuje o co mu chodzi. Musiał odpowiedzieć, a może nie musiał.
W końcu to on był w tym momencie pokrzywdzony, bo Nuke nie pamiętał, że przyznał mu się do tego, że marzył o seksie z przyjacielem, że mówił do niego rzeczy typu: "Jesteś moją ukochaną cheerleaderką". To nie fair! Nie fair!
- Mógłbyś przynajmniej patrzyć na mnie gdy będę ci o tym opowiadał? - zapytał go po czym nie czekając na jego reakcję, dodał parę słów: - Patrzeć na mnie tym wzrokiem, jakim obdarzyłeś mnie wczoraj gdy wchodziłem w ciebie. - powiedział, bez żadnego skrępowania patrząc mu prosto w oczy.
_________________

Relacje Satori'ego|Karta Postaci|Telefon

Galeria:
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22,

 
     
Nuke 
Mały wojownik


Miano: Nuke Akinori
Wiek: 16
Wzrost: 162,5cm
Wygląd: Czarne włosy i równie czarne czarne oczy. Jego ubiór niczym się nie wyróżnia. Najczęściej są to ciemne dżinsy i jakaś bluzka na krótki rękaw. W gorszą pogodę dochodzi do tego bluza z kapturem.
Miłość: jest, ale to nie ważne
TYP: uke
Fabularnie: Na wagarach
Multikonta: Hide i spółka
Wiek: 23
Dołączył: 27 Sty 2013
Posty: 190
Wysłany: 2013-12-16, 18:53   Re: :P

W tej chwili Nuke oddałby wszystko żeby wiedzieć co się stało w nocy, a dokładniej żeby pamiętać to wszystko. Tak naprawdę byłoby o wiele łatwiej niż gdyby miał się tego dowiedzieć od kogoś. I choć patrzał na Satori'ego to naprawdę z niecierpliwością i lekkim lękiem czekał na jego odpowiedź. Dłonie mocno zacisnął na ostatniej desce pomostu i czekał. Po pierwszym zdaniu przyjaciela uniósł lekko głowę i spojrzał na niego, słysząc jednak kolejne słowa momentalnie zrobić się jeszcze bardziej czerwony. Spojrzał w dół na wodę przetrawiając słowa. Poszli na całość, mógł się tego spodziewać. Człowiek naprawdę traci moc racjonalnego myślenia po pijaku. Ciekaw był co nagadał czerwonowłosemu kiedy był schlany. Czy wygadał się ze wszystkim? Ze swoimi uczuciami do niego? Z tym jak długo go kocha, jak go podziwia? Czy to on zainicjował... Seks? Wygadał się Satori'emu, że chciałby tego? Ach. Potrząsnął głową. Tyle pytań i zero odpowiedzi.
- Mógłbyś... Powiedzieć coś więcej? - poprosił lekko ściszonym głosem. Choć słuchanie o tym na pewno będzie krępujące to musiał się dowiedzieć co dokładnie się wydarzyło.
_________________

Karta Postaci
 
     
Satori 
Mistrz Potrójnego Salta


Miano: Satori McMillan
Wiek: 16
Pseudonim: Satoś, Kociak
Klasa: 10th A
Wzrost: 175
Ubiór: Czarne rurki, czarne trampki Converse, biały t-shirt Lacoste i czarna kurtka skórzana.
Ekwipunek: Skórzana torba na ramię, a w niej: iPhone, notatnik, ołowek oraz kolorowe pisaki i kredki
Wygląd: Jest to chłopak dość postawny, nie jakieś tam chucherko. Ma około 175cm wzrostu. Włosy miał dość krótkie. Jego oczy miały też bardzo ciekawy kolor, były niebieskie, a w słońcu wydawały się fiołkowe. Usta miał delikatne, bardziej kobiece niż męskie.
TYP: Uke
Znaki Szczególne: Włosy w kolorze czerwono-pomarańczowym


Fabularnie: Nuke
Multikonta: brak
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 365
Skąd: California
Wysłany: 2013-12-16, 19:26   :)

No zdecydowanie lepiej by było gdyby pamiętał, bo sam oszczędził by sobie tego zażenowania, jakie teraz malowało mu się na czerwonej jak burak twarzy. Nawet płatki uszu zrobiły się czerwone, no wyglądał jakby sparzył się na słońcu i musiał jechać do szpitala, aby uniknąć oparzeń, które mogłyby wywołać udar i takie tam inne. Ale nie to nie był udar, to było zawstydzenie.
Co by zrobił, gdyby okazało się, że powiedział wszystko Satori'emu, powiedział, że ufa mu we wszystkich jego czynach, że marzy o zbliżeniu od dłuższego czasu. Co by było, gdyby się dowiedział? Nie zastanawiajmy się nad tym, bo Satori nie zamierza mu tego powiedzieć. Może mu z grubsza przybliżyć, co zaszło między nimi, ale nie będzie powtarzał słodkich słów czy miłych gestów. No trudno. Może sam się wysili i pomyśli, a jakimś cudem mu się przypomni. Czasem tak jest, że wspomnienia robią się jaśniejsze i można przypomnieć sobie co było w trakcie tej czarnej dziury w pamięci. Ale to pewnie już wrócą z obozu i każdy wróci do swoich zajęć. Nie będą mieli czasu, na rozpamiętywanie dawnych czasów. Bo i w końcu Satori też może zapomnieć. Albo nie, on chce zapomnieć o tym przykrym uczuciu, które towarzyszy mu od rana.
Może czas się czegoś napić? W takim słońcu szybko się znieczulę. - pomyślał, po czym przeniósł wzrok na "przyjaciela". Nie wiedział czy dalej może go tak nazywać. Bo w końcu przyjaciele, nie pieprzą się w namiocie po pijaku.
- Tak, jasne skoro nie pamiętasz, mogę powiedzieć ci coś więcej, ale musisz na mnie patrzeć. Bo inaczej to nie ma sensu. - powiedział takim tonem, jakby mu rozkazywał. Że musi na niego patrzeć, jakby chciał go tą opowieścią jeszcze bardziej zawstydzić. Ale tak nie było, on po prostu chciał patrzeć w te jego piękne oczy. Nie czekając zbyt długo, na to czy Nuke łaskawie popatrzy na niego czy też nie powiedział kilka słów, o wczorajszym seksie.
- Jak wróciliśmy z dyskoteki zacząłeś się rozbierać. Najpierw zrzuciłeś z siebie koszulę, potem ściągnąłeś spodnie, podkreślę że już wtedy leżeliśmy razem na materacu. - powiedział i cały czas patrzył w jego oczy. Prawie, że nie mrugał, chciał mieć widok na jego twarz. Chciał obserwować jego reakcję na tą opowieść, którą dopiero co zaczynał.
- Następnie zapytałeś mnie czy będę twoim rycerzem, ja się zgodziłem i wtedy mnie pocałowałeś. To na prawdę był świetny pocałunek, taki niewinny, ale zarazem skrywający w sobie wielkie pożądanie. - powiedział i oblizał swoją dolną wargę na znak, jak bardzo przypadł mu wtedy do gustu. Wiedział, że Nuke jest już mega skrępowany całą ta historią. A najlepsze było to, że to dopiero początek. Przechylił się trochę bliżej niego, nachylił nad jego uchem i powiedział mu szeptem: - A potem zwaliłeś mi ręką, nie wiedziałem nawet, że umiesz robić to tak dobrze. - gdy skończył tę część historii oblizał go po karku. Bo już nie mógł wytrzymać. Ta bliskość go rozpraszała, hamował się, ale ileż można?
_________________

Relacje Satori'ego|Karta Postaci|Telefon

Galeria:
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22,

 
     
Nuke 
Mały wojownik


Miano: Nuke Akinori
Wiek: 16
Wzrost: 162,5cm
Wygląd: Czarne włosy i równie czarne czarne oczy. Jego ubiór niczym się nie wyróżnia. Najczęściej są to ciemne dżinsy i jakaś bluzka na krótki rękaw. W gorszą pogodę dochodzi do tego bluza z kapturem.
Miłość: jest, ale to nie ważne
TYP: uke
Fabularnie: Na wagarach
Multikonta: Hide i spółka
Wiek: 23
Dołączył: 27 Sty 2013
Posty: 190
Wysłany: 2013-12-17, 11:17   Re: :)

Nuke miał nadzieje, że jeśli Satori opowie mu chociażby ogólnie co się działo przez ten czas, którego nie pamięta to prędzej czy później przypomni sobie to wszystko. Czasami trzeba pomóc nieco swojej pamięci aby prawidłowo zaczęła pracować, a usłyszenie o tym co się działo było jego zdaniem najlepszym sposobem na to. Dlatego tak bardzo upierał się przy tym aby odbyć tą rozmowę z przyjacielem, to była konieczność dla niego. On również chciał mieć wspomnienia jeśli posunęli się dalej niż normalnie przyjaciele powinni. Już nawet nie wiedział czy nadal może nazywać czerwonowłosego przyjacielem. A jeśli nie to kim w takim razie? Swoim chłopakiem? W to jakoś wątpił, nie sądził aby aż tak podobał się Satori'emu. Jednak teraz już domyślania się i wątpienia w cokolwiek, Satori musi mu przedstawić jasno sytuacje, tak będzie najlepiej.
Słysząc prośbę przyjaciela wahał się tylko przez chwilę, w końcu podniósł wzrok do góry i spojrzał na cheerleaderkę czekając na początek jego opowieści. Na szczęście początek nie był trudny do słuchania, mógł śmiało patrzeć na niego. Czyli sam wziął się za rozebranie do bokserek, ciekawe dlaczego. Pewnie było mu gorąco, alkohol rozgrzewa organizm.
- Oboje w samej bieliźnie? - zapytał, jakby to nie było oczywiste. Prawdopodobnie tak, ale i tak wolał zapytać. Nie chciał milczeć przez całą opowieść, wolał dopytywać o więcej szczegółów. Zaraz się uśmiechnął, a nawet prawie, że zaśmiał się lekko po kolejnych słowach chłopaka.
- Rycerzem? Serio? Rety, ale jestem staromodny - pokręcił głową nadal lekko się uśmiechając. Co za obciach, żeby prosić kogoś o zostanie rycerzem. Przecież to nie średniowiecze, nieźle mu odbiło gdy był pijany. Zaraz jednak jego uśmiech zniknął i zrobił się cały czerwony, do tego zadrżał czując jego język na szyi i położył dłoń w tym miejscu patrząc na niego z rumianą twarzą.
_________________

Karta Postaci
 
     
Satori 
Mistrz Potrójnego Salta


Miano: Satori McMillan
Wiek: 16
Pseudonim: Satoś, Kociak
Klasa: 10th A
Wzrost: 175
Ubiór: Czarne rurki, czarne trampki Converse, biały t-shirt Lacoste i czarna kurtka skórzana.
Ekwipunek: Skórzana torba na ramię, a w niej: iPhone, notatnik, ołowek oraz kolorowe pisaki i kredki
Wygląd: Jest to chłopak dość postawny, nie jakieś tam chucherko. Ma około 175cm wzrostu. Włosy miał dość krótkie. Jego oczy miały też bardzo ciekawy kolor, były niebieskie, a w słońcu wydawały się fiołkowe. Usta miał delikatne, bardziej kobiece niż męskie.
TYP: Uke
Znaki Szczególne: Włosy w kolorze czerwono-pomarańczowym


Fabularnie: Nuke
Multikonta: brak
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 365
Skąd: California
Wysłany: 2013-12-17, 14:58   hihi

Satori opowiadał, ale nie wiedział jakiegoś wielkie przejęcia na twarzy czarnowłosego do momentu kiedy powiedział o tym, że chłopak zawalił mu ręką. Chociaż nie wiadomo co wywołało większy rumieniec jego opowieść czy to, że polizał go po uchu.
Teraz Nuke zachowywał się zupełnie inaczej niż poprzedniego wieczora. Wynikiem tego pewnie było to, że był całkowicie trzeźwy. Miał tylko lekkiego kaca.
- Widzę, że nie wywołało to u ciebie wielkiego szoku, więc domyślam się, że nie mnie pierwszemu robiłeś dobrze. Kurczę, a na pierwszy rzut oka wydajesz się taki niewinny. - skomentował swoją obserwację na głos czerwonowłosy. Ale to nie było wszystko, historia miała zostać opowiedziana do samego końca.
Satori cały czas był pochylony nad chłopakiem tak, aby mógł mówić do jego ucha. Zmienił lekko ton na taki jakby bardziej tajemniczy i kontynuował swoją historię.
- A potem zaczęły się Twoje jęki, kiedy robiłem ci loda. O tym pewnie mówił Blada Twarz, o tych twoich jękach w chwili gdy spuszczałeś mi się do buzi. - powiedział, po czym odwrócił głowę w stronę jeziora, popatrzył na wodę i westchnął.
- Ale ciebie to nie rajcuje, bo przecież tego nie pamiętasz. - powiedział, ze smutkiem w głosie.
_________________

Relacje Satori'ego|Karta Postaci|Telefon

Galeria:
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22,

 
     
Nuke 
Mały wojownik


Miano: Nuke Akinori
Wiek: 16
Wzrost: 162,5cm
Wygląd: Czarne włosy i równie czarne czarne oczy. Jego ubiór niczym się nie wyróżnia. Najczęściej są to ciemne dżinsy i jakaś bluzka na krótki rękaw. W gorszą pogodę dochodzi do tego bluza z kapturem.
Miłość: jest, ale to nie ważne
TYP: uke
Fabularnie: Na wagarach
Multikonta: Hide i spółka
Wiek: 23
Dołączył: 27 Sty 2013
Posty: 190
Wysłany: 2013-12-17, 23:46   Re: hihi

Gdyby tylko Satori wiedział jak dobrze Nuke potrafi ukrywać swoje uczucia to by nie myślał w ten sposób. Choć to wyznanie uczuć i chęci seksu z wczoraj powinno mu dać trochę do myślenia bo w końcu po czarnowłosym nigdy nie było widać aby którakolwiek z tych dwóch rzeczy kłębiła się w jego myślach.
- Znasz mnie na tyle dobrze aby wiedzieć, że tak nie jest - powiedział lekko zły i walnął go mocno, mocno jak na jego siłę, prosto w ramię. Owszem, rozgniewał go tak niedorzecznymi słowami. Jeśli powiedział to specjalnie aby ujrzeć u Nuke'a jakieś emocje to właśnie mu się to udało. Jednak pewnie nie o złość chodziło, a coś innego. Cóż, tak wyszło i tego już nie cofnie. Mimo wszystko nie był aż tak zły aby przerwać ich rozmowę i pójść sobie, więc siedział i czekał na dalszy ciąg historii.
- T-ty mi robiłeś... - nie dokończył zdania i znów wyglądał jak pomidor. Nie mógł wierzyć, że robił takie rzeczy z Satori'm. Czyli chłopak widział go nago, co za obciach. Przecież on wyglądał beznadziejnie w porównaniu do czerwonowłosego. Ciekaw był co cheerleaderka myśli o nim, o jego ciele. No, ale nie będzie pytał teraz o takie rzeczy.
- To nieprawda, Satori. Nie mów tak - powiedział łapiąc obiema dłońmi jego ramię i patrząc na niego. Nie chciał żeby jego przyjacielowi było aż tak przykro. Źle się z tym czuł.
- Satori, umm... A... Czy ja mówiłem Ci coś podczas tego wszystkiego? - zapytał w końcu chłopaka. Chciał wiedzieć czy powiedział mu o swoich uczuciach, czy wyznał cokolwiek związanego z nim.
_________________

Karta Postaci
 
     
Satori 
Mistrz Potrójnego Salta


Miano: Satori McMillan
Wiek: 16
Pseudonim: Satoś, Kociak
Klasa: 10th A
Wzrost: 175
Ubiór: Czarne rurki, czarne trampki Converse, biały t-shirt Lacoste i czarna kurtka skórzana.
Ekwipunek: Skórzana torba na ramię, a w niej: iPhone, notatnik, ołowek oraz kolorowe pisaki i kredki
Wygląd: Jest to chłopak dość postawny, nie jakieś tam chucherko. Ma około 175cm wzrostu. Włosy miał dość krótkie. Jego oczy miały też bardzo ciekawy kolor, były niebieskie, a w słońcu wydawały się fiołkowe. Usta miał delikatne, bardziej kobiece niż męskie.
TYP: Uke
Znaki Szczególne: Włosy w kolorze czerwono-pomarańczowym


Fabularnie: Nuke
Multikonta: brak
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 365
Skąd: California
Wysłany: 2013-12-18, 15:59   :)

Oho Nuke się zdenerwował. To już coś jakieś emocje w końcu z niego wyszły. No nie były to te, które chciał zobaczyć czerwonowłosy, ale zawsze lepsze to niż nic. Gdy dostał w ramię, pomasował trochę bolące miejsce. Nie skomentował tego, bo nie chciał, aby doszło do jakiś dalszych rękoczynów. Chociaż wczorajszy rękoczyn Nuke bardzo mu się podobał. Oj bardzo, jak złapał jego członka i bawił się nim. To było cudowne uczucie. W sumie nie był pewny co to oznaczało? Czy może odkrył jakąś tajemnicę Nuke czy może na prawdę jakoś go tymi słowami uraził? A może po prostu często sam sobie robi dobrze, dlatego ma taką wprawną rękę? No ale o to, go nie zapyta.
Opowiadał, a Nuke cały czas mu przerywał. Jakież to było irytujące, szkoda że nie nagrał ich wczoraj to by mu po prostu puścił filmik i wszystko by to wyjaśniło. Film odpowiedziałby na każde pytanie chłopaka.
- Tak robiłem ci lo-da. - powiedział i przesylabował słowo, aby nabrało lepszego wyrazu.
Tak widział go nago od każdej strony, bawił się jego ciałem, a on jego. Było wspaniale. Największy dyskomfort był takie, że ktoś ich podsłuchiwał i Nuke nie pamiętał. To było raczej przykre, no ale cóż. Satori liczył na to, że kiedyś chłopak może sobie przypomni. Co myślał? No to chyba jasne, uważał, że ma piękne ciało. Uważał, że jego członek jest super. Uważał, że jest cudownym, czarnowłosym aniołkiem. Ale przecież już mu to mówił, więc nie będzie się powtarzał.
- No cóż, w czasie tego wszystkiego nazwałeś mnie zboczeńcem, swoim rycerzem, ukochana cheerleaderką. Zdradziłeś mi, że zawsze marzyłeś o seksie ze mną. - przypominał sobie jego słowa i mówił je na głos. Patrzył na przyjaciela, a może już kochanka. Nuke trzymał go za ramię, w które przed chwilą uderzył. Patrzyli sobie w oczy, Satori widział, że chłopakowi, jest głupio słucha tego wszystkiego, że jest zawstydzony, że jest także zły.
- No to chyba tyle, nic więcej nie mówiłeś. Ale musiało ci się podobać bo wytrysk miałeś dwa razy, a serce w piersi łomotało ci jak szalone. - powiedział za zakończenie, tak żeby już zakończyć tę pogadankę. Miał nadzieję, że Nuke już wiedział jak bardzo daleko się posunęli. Albo jak bardzo posunął go jego przyjaciel. Pewnie bolał go tyłek, choć Satori starał się być delikatny. Ale tak to jest, gdy przeżyje się swój pierwszy raz.
_________________

Relacje Satori'ego|Karta Postaci|Telefon

Galeria:
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22,

 
     
Nuke 
Mały wojownik


Miano: Nuke Akinori
Wiek: 16
Wzrost: 162,5cm
Wygląd: Czarne włosy i równie czarne czarne oczy. Jego ubiór niczym się nie wyróżnia. Najczęściej są to ciemne dżinsy i jakaś bluzka na krótki rękaw. W gorszą pogodę dochodzi do tego bluza z kapturem.
Miłość: jest, ale to nie ważne
TYP: uke
Fabularnie: Na wagarach
Multikonta: Hide i spółka
Wiek: 23
Dołączył: 27 Sty 2013
Posty: 190
Wysłany: 2013-12-19, 12:58   Re: :)

To wszystko wydawało się nieprawdopodobne, Nuke nie mógł uwierzyć, że robił takie rzeczy z Satori'm. Nie wiedział co o tym myśleć. I dlaczego chłopak tak go teraz unikał? Miał nadzieję, ze tamta noc nie zniszczyła tego co jest między nimi, nadal chciał być z nim przyjacielem. Co najmniej przyjacielem. Nie wiedział jak czerwonowłosy patrzy na to, co dla niego znaczyła tamta noc. I pomyśleć, że robił mu loda. Ciekaw był czy Satori też był napity jak on czy może jednak bardziej trzeźwy.
- Ukochaną cheerleaderką... - powiedział bardziej do siebie niż do Satori'ego. Ciekawe czy mówił coś o swoich uczuciach. No i mówił o tym, że chciał z nim od dawna. Westchnął cicho nie wiedząc co do końca myśleć o tym. To naprawdę było strasznie skomplikowane, a rozmawianie o tym było dla niego bardzo trudne. Chciał o coś zapytać przyjaciela, ale sam dokładnie nie wiedział jakie pytanie zadać.
- Satori... Domyślam się co było dalej. I... - spojrzał na wodę, nie zdejmując jednak ręki z ramienia chłopaka - Co teraz będzie z nami? Znaczy, no wiesz. Będzie coś między nami? - po chwili spojrzał na czerwonowłosego wpatrując się w niego uważnie. Nie wiedział czy dla Satori'ego ich wspólna noc znaczyła cokolwiek czy po prostu to była rozrywka bo oboje byli pijani. Nie wiedział na ile trzeźwy był Satori w trakcie tego wszystkiego.
_________________

Karta Postaci
 
     
Satori 
Mistrz Potrójnego Salta


Miano: Satori McMillan
Wiek: 16
Pseudonim: Satoś, Kociak
Klasa: 10th A
Wzrost: 175
Ubiór: Czarne rurki, czarne trampki Converse, biały t-shirt Lacoste i czarna kurtka skórzana.
Ekwipunek: Skórzana torba na ramię, a w niej: iPhone, notatnik, ołowek oraz kolorowe pisaki i kredki
Wygląd: Jest to chłopak dość postawny, nie jakieś tam chucherko. Ma około 175cm wzrostu. Włosy miał dość krótkie. Jego oczy miały też bardzo ciekawy kolor, były niebieskie, a w słońcu wydawały się fiołkowe. Usta miał delikatne, bardziej kobiece niż męskie.
TYP: Uke
Znaki Szczególne: Włosy w kolorze czerwono-pomarańczowym


Fabularnie: Nuke
Multikonta: brak
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 365
Skąd: California
Wysłany: 2013-12-27, 15:11   

Nie to, że go unikał. On po prostu czuł się urażony tym, że chłopak nie pamiętał. Pewnie nie było to dla niego, aż tak ważne skoro nic nie pamiętał. I to bolało go najbardziej. Musiał mu przypominać, opowiadać o tym wszystkim. Dobrze, że nie krępował się tym jakoś strasznie, bo wtedy byłby klops.
Przyjacielem? Jak mogli być przyjaciółmi, po tym co zaszło? Chyba tylko pozostawała relacja sex-friends! Bo inna to ciężko sobie wyobrazić. Był trochę strzelony, alkohol namieszał mu w głowie, ale te rzeczy, które robił... robił dla frajdy. Dla zabawy, dla tego, że chciał. A nie dlatego, że nie panował nad sobą.
Zrobił minę jakby zaskoczoną i z lekką ironią powiedział.
- Serio, domyślasz się. Wow, Nuke to jest niewiarygodne. Może sam w takim razie dokończysz tę historię, bo ja nie powiem już ani słowa na ten temat. - uśmiechnął się, a jeden kącik ust podszedł mu delikatnie do góry. Teraz twarz czerwonowłosego przybrała taki wyraz, jakby chciał się zacząć sprzeczać albo dokuczać. Ale nie, przecież już nie jest małym dzieckiem. Nie kręcą go takie rzeczy. Teraz kręci go chłopak, który siedzi tu obok niego.
- To pytanie powinieneś skierować do siebie. Zadecyduj, bo ja chyba wyraziłem się wczoraj zupełnie jasno, co do naszej relacji. - powiedział, po czym czekał na reakcje kochanka, bo przyjacielem chyba nie mógł go już nazywać.
_________________

Relacje Satori'ego|Karta Postaci|Telefon

Galeria:
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22,

 
     
Nuke 
Mały wojownik


Miano: Nuke Akinori
Wiek: 16
Wzrost: 162,5cm
Wygląd: Czarne włosy i równie czarne czarne oczy. Jego ubiór niczym się nie wyróżnia. Najczęściej są to ciemne dżinsy i jakaś bluzka na krótki rękaw. W gorszą pogodę dochodzi do tego bluza z kapturem.
Miłość: jest, ale to nie ważne
TYP: uke
Fabularnie: Na wagarach
Multikonta: Hide i spółka
Wiek: 23
Dołączył: 27 Sty 2013
Posty: 190
Wysłany: 2013-12-31, 02:32   

Spuścił wzrok na swoje kolana rozmyślając o tym wszystkim, nie wiedział co teraz będzie z nimi i to go martwiło. Satori był dla niego bardzo ważny, ich przyjaźń była najważniejsza. Czerwonowłosy był jedną naprawdę bliską mu osobą, jedynym przyjacielem. Czy to co się zdarzyło nie popsuje ich relacji? To byłoby okropne, sam nie wiedział co by wtedy zrobił. Uniósł wzrok dopiero gdy przyjaciel mu odpowiedział na pytanie, choć ta odpowiedź nic mu nie dała bo przecież nie pamiętał niczego, więc i tego co mówił wtedy Satori również nie pamiętał. Westchnął po chwili milczenia i znowu spojrzał na wodę.
- Nie pamiętam co Ty wtedy mówiłeś, ale jestem pewien, że ja się wygadałem z moimi uczuciami do Ciebie. Skoro miałem odwagę na takie zbliżenie to i pewnie z gadaniem nie miałem problemu - odpowiedział mu powoli po czym spojrzał wreszcie na przyjaciela i uśmiechnął się do niego. Przechylił głowę opierając czoło o jego ramię.
- Myślę, że to czego ja od jakiegoś czasu pragnę jest oczywiste, prawda? - zapytał, uśmiechając się pod nosem do siebie. Miał nadzieję, że w końcu Satori wprost powie jakie jest jego stanowisko w tej sprawie. Chciał wiedzieć czy są jakieś szanse na to żeby byli razem czy może cheerleaderka woli tamto potraktować jako szał po pijaku i zostać przy przyjaźnie, która łączyła ich do tej pory.
_________________

Karta Postaci
 
     
Satori 
Mistrz Potrójnego Salta


Miano: Satori McMillan
Wiek: 16
Pseudonim: Satoś, Kociak
Klasa: 10th A
Wzrost: 175
Ubiór: Czarne rurki, czarne trampki Converse, biały t-shirt Lacoste i czarna kurtka skórzana.
Ekwipunek: Skórzana torba na ramię, a w niej: iPhone, notatnik, ołowek oraz kolorowe pisaki i kredki
Wygląd: Jest to chłopak dość postawny, nie jakieś tam chucherko. Ma około 175cm wzrostu. Włosy miał dość krótkie. Jego oczy miały też bardzo ciekawy kolor, były niebieskie, a w słońcu wydawały się fiołkowe. Usta miał delikatne, bardziej kobiece niż męskie.
TYP: Uke
Znaki Szczególne: Włosy w kolorze czerwono-pomarańczowym


Fabularnie: Nuke
Multikonta: brak
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 365
Skąd: California
Wysłany: 2014-01-08, 15:58   :)

Gdyby ich przyjaźń była najważniejsza, to jego nawet upita podświadomość nie pozwoliłaby im na to co zaszło poprzedniej nocy. Nie popsuje może jedynie je naprawić, bo teraz chyba jak widać coś było nie tak. Satori się wkurzył słowami Nuke po raz setny już chyba dzisiaj.
- Ja pierdziele Nuke! Nie możesz mi w końcu dokładnie powiedzieć co do mnie czujesz i czego pragniesz? Bo te zagadki, którymi mówisz nic nie dają. Jak widzisz tylko złość. - wstał i stanął na skraju molo, zaczął się na nim bujać. Całe molo się trzęsło.
- A jak się tego wstydzisz to nie mów nic i zapomnijmy o sprawie. - ostatnie wypowiedziane słowa, bardzo ciężko przeszły mu przez gardło. Gdy pomyślał, że miałby o tym zapomnieć, aż zakuło go coś w piersi. Poczuł się tak jakby sam sobie wymierzył siarczysty policzek. Byli sami na tym pieprzonym molo, a Nuke wciąż nie chciał mówić otwarcie, nie rozumiał tego. Skoro był tak wielce zakochany to powinien bez przeszkód powiedzieć to co leży mu na sercu. Przecież oboje są homoseksualistami więc czego tu się wstydzić! Przestał kołysać molo, a że czekanie na odpowiedź chłopaka zaczynała się wydłużać w czasie, to Satori zwinnie minął go i zaczął iść w kierunku plaży. Plecy miał już spalone do czerwoności, na pewno nie prześpi dziś spokojnie nocy.
_________________

Relacje Satori'ego|Karta Postaci|Telefon

Galeria:
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22,

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna














ZAKAZ KOPIOWANIA TREŚCI ZAWARTYCH NA FORUM FOUR SEASON. OBRAZKI POJAWIAJĄCE SIĘ NA FORUM WZIĘTE ZE STRONY ZEROCHAN.NET
@ Moe(Roth) - Twórca szaty graficznej.


Strona wygenerowana w 0,52 sekundy. Zapytań do SQL: 8