Uwaga! Hosting Webplus konczy dzialalnosc z dniem 31.07.2019r. Wiecej informacji tutaj.

Yaoi Gakuen Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Corrosive
2013-11-06, 23:54
Ephraim Seymour-Gisborne.
Autor Wiadomość
Seymour
The Poison Ivy


Miano: Ephraim Thomas Seymour-Gisborne.
Wiek: Trzydzieści osiem lat.
Wzrost: Sto osiemdziesiąt cztery centymetry.
Wygląd: Średniowysoki, dość chudy mężczyzna o chorobliwie bladej cerze, krótkich brązowych włosach i niebieskich oczach.
TYP: Ha?!
Znaki Szczególne: Kozia bródka.


Fabularnie: Nie.
Motto: Words without thoughts never to heaven go.
DODATKOWE: Nauczyciel języka angielskiego, Vice-dyrektor.


Dołączył: 14 Paź 2013
Posty: 3
Wysłany: 2013-11-06, 20:09   Ephraim Seymour-Gisborne.



I M I O N A:
    Ephraim Thomas, bo „mamie się podobały”. Chociaż w szkole dużo częściej mówi się na niego po prostu Seymour. Ewentualnie Mr. Seymour, jak ktoś jest wyjątkowo kulturalny.

N A Z W I S K O:
    Seymour-Gisborne.

W I E K:
    A ile mu dasz, ha? Większość uczniów pewnie obstawiałaby ze sto pięćdziesiąt, bo zdaje się uczyć w tej szkole od zawsze, ale w rzeczywistości jest dużo młodszy, ma jedynie trzydzieści osiem lat.

P O C H O D Z E N I E:
    Prawdopodobnie bardziej brytyjski od Johna Bulla. Wielka Brytania, oczywiście.

R O D Z I N A:
    Lawrence Oswald Seymour {l. 25 †} – ojciec, którego Ephraim nie znał. Zmarł, gdy mężczyzna był jeszcze bardzo młody. Podobno wdał się w niego całkowicie z wyglądu… ale dziwnym trafem nie zachowały się żadne fotografie, więc nie wiadomo, na ile jest to prawda.
    Annabel Sherise Seymour-Gisborne {l. 68} – kochana matka, która wychowywała go bardzo twardą ręką, ale była przy tym niezwykle opiekuńcza. Ephraim robi teraz wszystko, co może, by odwiedzać ją i Tobiasa, gdy ma wolne od szkoły (co nie zdarza się jednak za często). Jest chora na gruźlicę kręgosłupa, więc większość czasu spędza w szpitalu.
    Tobias Diggory Gisborne {l. 70} – ojczym, dla Ehpraima właściwie jak ojciec. Mają między sobą relację inną nieco od typowej pomiędzy ojcem i synem. Po części są rodziną, po części jednak istnieje między nimi niespisana umowa wspólnego troszczenia się wszelkimi siłami o zdrowie Annabel. Tobias jest bardzo cichym i małomównym mężczyzną, z którym niełatwo się dogadać.
    Eileen Greta Seymour-Gisborne {l. 34} – była żona i matka jego syna. Nie za bardzo się lubią, ale wciąż są w kontakcie, przez wzgląd na chłopaka. Przez niego i tylko przez niego utrzymują w miarę pozytywne stosunki.
    Kensley Seymour-Gisborne {l. 16} – jego najdroższy i najukochańszy syn, który uczy się w tej szkole. Być może nie mają tak zażyłych stosunków, jak Seymour by tego pragnął, ale mężczyzna robi wszystko, by to zmienić… choć nie widzi wzajemności. Taak, Ken chyba nie za bardzo lubi towarzystwo swojego bardzo ojca-tradycjonalisty, uważając go pewnie za… za mało nowoczesnego?

O R I E N T A C J A:
    Dotychczas miał się za całkowicie heteroseksualnego i nie widzi żadnego powodu, dla którego miałby sądzić, że jest inaczej.


G R U P A:
    Personel.

R A N G A:
    The poison ivy.

K L A S A:
    Wychowawca 14th B.


C H A R A K T E R: Seymour to człowiek… ciężki. Gdyby jednak zapytać o to któregokolwiek jego ucznia, to tego konkretnego słowa użyliby tylko najmilsi. Eph to jeden z tych nauczycieli, pod których adresem padają najpodlejsze wyzwiska, gdy nastolatkom wydaje się, że nikt nie słucha. Nie dlatego jednak, że ciągnie dzieciaki za uszy, bije je po łapach i głowach linijką czy wrzeszczy na lekcjach. Nie, nic z tych rzeczy. Główną zbrodnią Seymoura jest to, że jest to nauczyciel z zasadami. Bardzo restrykcyjny i zasadniczy, jest zawsze poważny i zrównoważony. Zdarza mu się śmiać na lekcjach, gdy ktoś powie coś zabawnego, ale zazwyczaj czas na chichranie się kończy szybko i od razu przechodzi do konkretów. Zadaje mnóstwo pracy domowej, za niewywiązanie się z niej rozlicza uczniów bardzo okrutnie, ale sprawiedliwie. Nie przesuwa wyznaczonych przez siebie granic, ale nie robi tego z czystej złośliwości, tylko w imię zasad właśnie. Ma to jednak też i swoje dobre strony – można nim polegać, bo gdy coś obieca, to choćby się waliło i paliło, obietnicy dotrzyma. Ci zaś, którzy przeskrobali coś i stracili w jego oczach, zawsze otrzymają szansę na poprawę. Nieważne nawet, czy pierwszą, drugą, trzecią czy czterdziestą, bo tak długo, jak uczeń wykazuje chęć naprawy swojego zachowania (nawet gdy istnieje ryzyko, że znowu mu się nie uda wytrwać w postanowieniu), tę szansę otrzyma. Uczniowie uwielbiają docinać mu za plecami, że musi być bardzo nieszczęśliwy, skoro jest tak, zdawałoby się, nudnym nauczycielem, ale to nieprawda. Seymour uwielbia swoją pracę i tak naprawdę uważa za bardzo interesujące ciągłe obcowanie i obserwowanie zachowań młodych mężczyzn, którzy go otaczają. Łatwo się gniewa i jest bezlitosny wobec delikwentów, którzy nagminnie łamią szkolny regulamin. Mężczyzna wychodzi z założenia, że gdy uczeń z nim nie współpracuje, to on nie będzie go bronił. A brak wstawienia się Seymoura może być dla każdego łobuza równoznaczny z niezaliczeniem roku lub wyrzuceniem do szkoły, bo vice-dyrektor jest zaskakująco poważany i jego głos ma ogromne znaczenie.
W życiu prywatnym mężczyzna jest dużo przyjemniejszy. Dla swojego syna stara się być ostoją i przewodnikiem – silnym, ale nie tyranizującym. W rodzinie generalnie jest pomocny i zawsze można się do niego zwrócić, gdy się tej pomocy potrzebuje. Jak we wszystkim innym, jest on jednak też wymagający. Poza tym raczej nie ma co się z jego strony obawiać jakichkolwiek wybuchów gniewu, jest zaskakująco wręcz spokojny. Nie to, że w ogóle nie pozwala sobie na odczuwanie złości, po prostu najczęściej inaczej radzi sobie z nieprzyjemnymi zdarzeniami. Bardzo ceni sobie swoje własne towarzystwo i mając do wyboru spędzenie wieczora na jakimś przyjęciu lub czytając książkę w domu, z pełnym zdecydowaniem wybierze tę drugą opcję. Gdy zaś – wbrew jego własnej woli – zmuszony jest do nadmiernego kontaktu z otaczającym go światem, staje się zgryźliwy. Zgryźliwy, złośliwy, ale wciąż nie nieuprzejmy, w sumie dokładnie taki, za jakiego jest postrzegany przez uczniów (nawet jeśli prawie nigdy nie zachowuje się tak w szkole). Dobrze panuje nad własnymi emocjami, ale wciąż jest wiele rzeczy, które niezmiernie go irytują. Głównie będą to uczniowie próbujący pyskować do osób od siebie starszych i mądrzejszych, ale także wszelkie przejawy wyjątkowej głupoty. A skoro już o niej mowa, to tępi ją ponad miarę – będą to więc wagary, marnowanie talentów, olewanie nauki, palenie, picie, ćpanie (za które to, trzy ostatnie, potrafi urwać głowę). Poza tym stara się nie oceniać, będąc świadomym, że nadmierne ocenianie ze strony innych również go irytuje (głównie w bardzo religijnej, najczęściej katolickiej, oprawce).
Ma też typowo dobrą stronę. Raz na dwa tygodnie wysyła dość szczodre datki na różnorakie cele charytatywne, choć o tym wiedzą jedynie nieliczni – jego rodzina. Nie czuje potrzeby, by się to rozniosło, wizerunek chłodnego profesora całkiem mu odpowiada.

Z A I N T E R E S O W A N I A:
    x Literatura – głównie angielska. Jest ogromnym fanem Shakespeare’a, co zresztą wie każdy, kto ma z nim lekcje angielskiego. W prywatnej biblioteczce ma każde jego dzieło i w zdaniu tym nie ma żadnej przesady. Zanik zainteresowania klasyczną literaturą wśród młodzieży uważa on za jedną z wielu oznak nadchodzącego końca świata.
    x Fortepian – uczy się grać od ponad trzydziestu lat, w dodatku miał, można by rzec, jednego z najlepszych nauczycieli, jakich mógł, bo ojczym po znajomości załatwił mu lekcje u jednego ze spadkobierców Mozarta. Jakiś uczeń ucznia wielkiego wirtuoza, coś w tym guście.
    x Muzyka – pomijając powyższą kwestię, Seymour uwielbia słuchać muzyki. Nie przepada jednak za nowoczesnymi gatunkami i wykonawcami, preferuje klasykę.
    x Teatr – od lat namiętnie przez niego odwiedzany, co może być głównym powodem faktu, że jego klasa zawsze jeździ na wycieczki do teatru, nigdy do kina. Tak, za to też go nie lubią.
    x Historia – interesuje się głównie okresem panowania królowej Wiktorii w Anglii, Wielką Rewolucją Francuską i starożytnością, a zwłaszcza Sumerami.
    x Jazda konna – gdy był jeszcze małym chłopcem uczył się jeździć konno, obecnie nie robił tego od lat, ale wciąż ma do koni pewien sentyment i ze sporą dozą pewności siebie stwierdza, że większość z nich jest inteligentniejsza od jego uczniów.


D O D A T K O W E:
    x Nie lubi spać przy zgaszonym świetle. Nie, żeby się bał, ale czuje się wtedy strasznie samotnie.
    x Podobnie nie znosi ciszy. Jeśli może, to zawsze puści sobie jakiś utwór Mozarta, żeby grał w tle, a zdesperowany będzie przez dwie godziny tupał nogą w rytm.
    x Uważa, że każdy człowiek jest piękny w środku, ale się nie przyznaje.
    x Jest dość… sceptycznie nastawiony do homoseksualistów. Na pewno jego tolerancja nie jest silniejsza od głęboko zakorzenionego katolicyzmu.
    x A skoro już o tym mowa, to jest katolikiem właśnie. Choć od braci w wierze woli respektujących ateistów, zdają mu się oni dużo bardziej rozsądni. Jak już wcześniej wspomniałem, ograniczone katolickie podejście przyprawia go o ból głowy.


H I S T O R I A:
    Hahahaha, nope. Może kiedyś.

M I E J S C E Z A M I E S Z K A N I A:
    Zamieszkuje dość spore mieszkanie w centrum Chicago.

Z A W Ó D:
    Od lat skutecznie powoduje, że język angielski jest jednym z najmniej lubianych w szkole przedmiotów. Czasem, gdy nie ma nauczyciela od muzyki, może i nią się zająć. Poza tym jest vice-dyrektorem w szkole McLaren.
 
     
Corrosive 
Lazy Bastard
Matematyk - Wychowawca klasy 13th C


Miano: Gabriel Narrosive
Wiek: 24 lata.
Pseudonim: Corrosive.
Wzrost: 186 cm.
Ubiór: Oczywiście bywa różnie. Strój jest zależny od sytuacji. Jego codziennym i dość nietypowym ubraniem jest: czarny kombinezon z wcięciem na klatce piersiowej, na to dość niedbale narzucona biała yukata, zdobiona u dołu i na rękawach niebieskim abstrakcyjnym wzorem, czarne, wysokie buty na niskim obcasie.
Ekwipunek: Brązowa torba na ramię, a w niej potrzebne mu rzeczy, tj.: portfel, telefon, długopisy i notatniki.
Wygląd: Dosyć specyficzny, gdyż nie często można spotkać mężczyznę o białych, jak śnieg włosach z tajemniczą barwą piwnych oczu, które raczą ludzi swym obojętnym na świat spojrzeniem. Delikatna i jasna cera oraz młody wygląd twarzy. Postawa nienaganna, dobrze zbudowana, chociaż nieprzesadnie z zarysami mięśni. Zazwyczaj dobrze zadbany, chociaż do roztrzepanych włosów można się uczepić. Będąc jego bliższym otoczeniem da się wyczuć znikomy zapach męskich perfum.
Miłość: Table for one, please.
TYP: Nieobliczalny~
Znaki Szczególne: Kolor włosów oraz ubiór.


Fabularnie: Wolny.
DODATKOWE: Barman na pół etatu w klubie Dark Angel.


Dołączył: 01 Kwi 2013
Posty: 404
Wysłany: 2013-11-06, 23:54   

Ładnie, ładnie. Podoba mi się taki nauczyciel.

A k c e p t u j ę, miłej gry.
_________________
We love to hate
and now you're out of fate.
Confused, we stand, a plague will kill this land.



Karta Postaci . Relacje . Telefon
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna














ZAKAZ KOPIOWANIA TREŚCI ZAWARTYCH NA FORUM FOUR SEASON. OBRAZKI POJAWIAJĄCE SIĘ NA FORUM WZIĘTE ZE STRONY ZEROCHAN.NET
@ Moe(Roth) - Twórca szaty graficznej.


Strona wygenerowana w 37,48 sekund. Zapytań do SQL: 10