Yaoi Gakuen Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Punkty gastronomiczne.
Autor Wiadomość
Vincent
Wschodząca Gwiazda
Bad Romance, honey~


Miano: Vincent Christopher Star
Wiek: 18 lat
Pseudonim: Lunatyk, Cent, Vinni, i e.. Matrona >D
Klasa: 13th B
Wzrost: 182 cm.
Ubiór: Vincent postanowił zaszaleć i ubrał BIAŁĄ bluzkę z wieloma czarnymi napisami rockowych zespołów, na to ciemno-szara, rozpięta bluza. Granatowe spodnie, a na nich czarnym gruby pasek -->> czyli strój ''minimum czerni''.
Ekwipunek: Pokrowiec na skrzypce, portfel, notes+długopis
Wygląd: Facet z jasną cerą i dość drobnym, ale nie wątłym ciałem. Na głowie rosną czarne, mocno pocieniowane włosy (kosmyki sięgają nawet do obojczyków), z grzywką niemal zasłaniającą prawe oko. A oczy są koloru niebieskiego, czasem pochmurnego, zależy od światła. Średniej wielkości, prosty nos i jasne wargi.
Miłość: Lustereczko, powiedz przecie. Kto jest najpiękniejszy na świecie?
TYP: 50/50
Znaki Szczególne: Cztery kolczyki w prawym uchu, trzy w lewym i w brwi, wardze oraz czarny tatuaż węża, ciągnący się na prawym przedramieniu.


Fabularnie: Zajęty= Książę
Motto: ''Codziennie budzę się przystojniejszy, ale dzisiaj to już kurwa przesadziłem''.
Multikonta: Mike
Wiek: 23
Dołączył: 07 Lut 2013
Posty: 448
Wysłany: 2013-10-12, 11:57   

Akcja i reakcja. To uwielbiał Vincent, dlatego każde drgnięcie pieszczonego przez niego ciała, każde napięcie mięśni i dźwięk aprobaty... to wszystko napędzało go do dalszych działań. Chciał go pieścić dalej, cały czas, by ten pokazywał jak jest zadowolony przez jego dłonie. W końcu, komu nie przynosi satysfakcji, gdy widzisz, że kochanek jest zadowolony z Twoich ruchów? Idąc tą ścieżką, dlaczego nie miałby zrobić Kei'owi dobrze ustami? Boskość boskością, ale seks był jedną z jego ulubionych czynności, dlatego może nieco zelżeć. Zgryzł delikatnie dolną wargę i aż zamruczał, słysząc ton głosu mężczyzny. Miał się opanować, ale Host robił wszystko, aby tego nie zrobił, może nawet nieświadomie. A Star się poddawał temu mimowolnie. Potem najwyżej będzie żałować, kto wie. W końcu, jak to powiedział Casanova ''Nikt nie odbierze mi tego, że się dobrze zabawiłem''. Tylko szkoda, że na chwilę Matrona zerwała ten dystans, na chwilę straciła kontrolę nad własnymi murami. Od razu Vincent przysunął swój - nadal bolący – nos do szyi, aby wciągnąć jego zapach. Uśmiechnął się pod nosem, a usta automatycznie zjawiły się przy uchu swojego kochanka.
- Oczywiście. - odparł krótko, nie przepuszczając okazji, by muskać jego ucho wargami.
Zaraz rozejrzał się krótko, jakby przez tą całą sytuację zapomniał, gdzie jest. Zapiął znowuż kurtkę chłopaka, nie oszczędzając przy tym przeciągłych posyłanych mu spojrzeń. Na szczęście, Vincentowy problem (oczywiście, dotyczący pobudzenia w spodniach) nie będzie zauważony, gdyż skrył go pod kurtką. A potem znowu zaczną grę od nowa. Uśmiechnął się do siebie, a przy tym również do Keitha. Wcale nie z tą wyższością, uśmiech był przyjemny. Od razu chwycił go za dłoń, wsuwając własne palce między jego i przeszedł przez całe wesołe miasteczko, nawet nie oglądając się na ludzi.
Po prosty chciał tylko jednego.
J e g o.
I nic więcej się chwilowo nie liczyło.

[z/t] x2
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna














ZAKAZ KOPIOWANIA TREŚCI ZAWARTYCH NA FORUM FOUR SEASON. OBRAZKI POJAWIAJĄCE SIĘ NA FORUM WZIĘTE ZE STRONY ZEROCHAN.NET
@ Moe(Roth) - Twórca szaty graficznej.


Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 7