Yaoi Gakuen Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Tsuruki Benikow
Autor Wiadomość
Tsuruki 


Miano: ~Tsuruki~
Wiek: 15lat
Pseudonim: Tsu, Rukiś.
Klasa: 10th A
Wzrost: 163cm~
Ubiór: Zazwyczaj nosi na sobie ciemny płaszcz i różnokolorowe bluzki odsłaniajace brzuch. do tego ciemne rurki i cięzkie glany.
Ekwipunek: Ukochana torba na ramie z kotem w której znajduje się wielki szkicownik i ołówek szczęscia.
Wygląd: Chlopak o granatowych włosach wykręconych w każdą stronę. oczy jego są koloru kociego, a skóra jest blada i delikatna. Postura jego jest raczej dziecięca.
Miłość: nic, nic..
TYP: Uke.
Znaki Szczególne: Blizna śmiesznie przecinająca jaego plecy na ukos.


Fabularnie: Dalego..
Motto: "Stawiam pierwsze kroki w twą stronę, ale tak na prawde oddalam sie w nicość..."
Dołączył: 13 Gru 2013
Posty: 3
Skąd: Moskwa.
Wysłany: 2013-12-13, 16:22   Tsuruki Benikow

Imiona: Tsuruki.
Nazwisko: Benikow.
Wiek: 15Lat.
Pochodzenie: Podobno urodził się w Rosji lecz jego matka była japonką, a ojciec pochodził z Ukrainy.
Rodzina: Gdzieś daleko ma ukochaną babcię, która go wychowała i nie pozwoliła oddać do sierocińca.
Orientacja: Homoseksualista.
Grupa: Kujony.
Ranga: Poplątany naiwniaczek.
Klasa: 10th
Charakter:
Chłopak zmienny i pozytywnie nastawiony nawet do swoich wrogów. Uśmiech na jego ustach zdaje się poszerzać z minuty na minutę. Nawet kiedy śpi kąciki ust ma delikatnie uniesione ku górze. Jedynym minusem tego wszystkiego jest to, że chłopak nie okazuje łez, przez co nigdy nie wiadomo czy go coś boli, albo jest mu źle. Jego słabym punktem są oczy w których skrywa się kilka emocji naraz. Najczęściej z jego oczu można odczytać strach i niepewność. Strach przed śmiercią ukochanej babci, z którą jedynie pisze krótkie zwięzłe listy, a niepewność przed tym co robi. Uśmiech z twarzy chłopca potrafi zniknąć tylko wtedy kiedy je on słodycze. Wtedy staje się dziwnie poważny co w oczach innych musi wyglądać komicznie. Często też ssąc cukierka, albo liżąc lizaka marszczy nos i brwi rozkoszując się smakiem danej słodyczy. Dla Tsurukiego nie ma rzeczy niemożliwych. Jest pilnym uczniem, nieopuszczającym lekcji i sumiennie odrabiającym prace domowe. Czasem inni wykorzystują jego wiedzę i naiwność by pisał im dłuższe wypracowania co młodzieniec robi ochoczo myśląc że jego "przyjaciele" są z niego dumni, że mają tak uzdolnionego przyjaciela. Możliwe, że przez tą naiwność i dobre serce pakuje się w kłopoty z których nie zawsze może się wywinąć jedynie słodkim i niewinnym uśmiechem. Wtedy dopiero pojmuje, że osoby, które były jego przyjaciółmi tak na prawdę jedynie go wykorzystywały. Mimo iż wie o tym, zawsze popełnia ten sam błąd i pomaga innym nawet podejrzanym typkom jak tylko może. Następnym minusem w jego zachowaniu jest niesłuchanie zdania innych na żaden temat. On zawsze wie najlepiej wszystko o wszystkich i wszystkim. Broń boże podważyć jego zdanie! Wtedy denerwując się najczęściej pożera całą zawartość miętowych cukierków zgryzając je twardymi zębami. Nigdy jeszcze nie zaznał prawdziwej miłości i często marzy o spotkaniu swojego ukochanego. Co dzień budzi się pełen nadziei (o ile pójdzie spać) na spotkanie przystojnego chłopaka, z którym mógłby spędzić miłe chwile. Marzy sobie też o zaręczynach i sukni ślubnej, a gdy tylko o tym wspomni sam z zaczyna się śmiać ze swojej głupoty.
Zainteresowania:
-Gra na skrzypcach
-Słuchanie muzyki i jej tworzenie.
-Pisanie własnych wierszy.
-Gotowanie.
-Rysowanie portretów innych bez ich przyzwolenia.
-Wcinanie słodyczy o każdej porze dnia i nocy.

Dodatkowe:
-Nie rozstaje się ze swoim szkicownikiem i ukochanym szczęśliwym ołówkiem
-Ma uczulenie na różne pyłki.
-Ubóstwia słodycze.
-Głośna muzyka całkowicie go rozprasza mimo tego, że lubi jej słuchać.
-Chce dostać kwiaty, czekoladki i pójść na miłą randkę z jakimś odpowiednim dla niego chłopakiem.
Historia:
Urodzony prawdopodobnie w Rosji chłopak swoje życie zaczął dopiero na Ukrainie gdzie mieszkał ze swoją babką od kąt pamiętał. To ona wychowała i nauczyła go wszystkiego czego wiedziała o życiu. Każdy najdrobniejszy szczegół od narodzin świata do opowieści o życiu na nim. Chłopak już w tamtych chwilach przejawiał liczne zainteresowanie nauką jaką dawała mu jego babcia. Cieszył się jak tylko mógł gdy wolała go do siebie na kolana i opowiadała o tym jak to rodzą się dzieci czy jak wilki zdobywają pożywienie. Zdumiewała go wiedza babci i pragnął posiąść taką samą. Z dnia na dzień rósł, choć nigdy nie dorównywał wzrostem rówieśników, którzy chodzili do pobliskiej szkoły. Co niedziele sumiennie z babcią chodził do kościoła modląc się o to by każdy z nich wiódł zdrowe i szczęśliwe życie. Nigdy jednak nie przypuszczał, że mogłoby być inaczej.
Jednego z jesiennych dni gdy chłopiec wyszedł do lasu pobawić się jak zwykle ktoś, lub coś z wielką siłą uderzyło go w głowę przez co automatycznie zemdlał. Przez długi dług czas nie odzyskiwał przytomności leżąc na starym zardzewiałym łożu. Gdy w końcu uniósł powieki dostrzegł jedynie ciemną postać z wielką strzykawką w rękach. Osoba ta zdawała mu się być znajoma lecz nie mógł dostrzec jej twarzy w mroku pomieszczenia w jakim się znajdowali. Spróbował otworzyć usta lecz dopiero teraz zauważył, że ma je zaklejone taśma, a ręce są przyklejone taśmą do ramy łóżka. Nie rozumiał zupełnie sytuacji w jakiej się znalazł. Postać zbliżyła się do łózka i wstrzyknęła dziwną zawartość ze strzykawki w żyłę chłopca. Zaraz po tym stracił on przytomność, zapominając momentalnie kim jest i co się z nim działo..
Gdy chłopak ponownie otworzył oczy poraziło go mocne światło odbijające się o białe ściany pomieszczenia w jakim się znajdywał. Była to sala szpitalna. Czy to wszystko to był tylko sen? Chłopak rozejrzał się dostrzegając w oddali dwie plotkujące pielęgniarki. Zawołał cichutko ona słysząc go uradowane podbiegły do niego. Wytłumaczyły mu całą sytuacje którą blondyn był całkowicie zaszokowany. Zamknął swoje błękitne oczka. Nie chciał tego wszystkiego pamiętać. Porwany? Robiono na nim jakieś testy?! Cudem żywy! A co z jego babcią?! Nic mu nie powiedziano. Nie był już w Rosji tylko Francji. Kompletnie sam nie wiedząc co robić po wyjściu ze szpitala, a miał dopiero 15 lat.. W końcu znalazł dla siebie odpowiednie miejsce po tułaczce na całym świecie. Akademik, w którym właśnie zamieszkał i zamierza się pilnie uczyć by kiedyś odnaleźć swoją babcie i opowiedzieć jej całą swoją historię. Dopiero od czasu gdy zaczął chodzić do szkoły na jego twarzyczce zaczął widnieć szeroki i miły uśmiech mimo iż w sercu nosił wiele bólu.
Miejsce zamieszkania: Akademik
Ostatnio zmieniony przez Tsuruki 2013-12-18, 12:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Terry
Nauczyciel W-Fu
Etatowy Złośliwiec


Miano: Terry John Johnson
Wiek: 31
Pseudonim: T.J.
Wzrost: 210cm
Ubiór: Zależnie od okazji, ale czuje się dobrze w stroju sportowym jak i pod krawatem. Obecnie ma na sobie czarno szarą, zapinaną dresową bluzę z kapturem, czarne dresowe spodnie i buty do biegania.
Ekwipunek: Portfel w kieszeni, a poza tym plecak, a w nim notatnik, teczka, trochę śmieci...
Wygląd: Ciemne blond włosy w lekkim nieładzie, których grzywka wchodzi mu już do oczu o jasnych zielonych tęczówkach. Dość ostre rysy twarzy i mocno zarysowana linia szczęki, wąskie wargi. Na brodzie krótka, zadbana bródka. Prócz tego wielkie dłonie, stopy... Ogólnie przecież wielki z niego gość. Szeroki w barkach i dość żylasty, ale bardzo dobrze zbudowany. Lekko włochaty na klacie - o to cały Terry.
TYP: Seme.
Znaki Szczególne: Wzrost.


Fabularnie: Spotkanie po latach.
Motto: Kto się zanadto zwykł oszczędzać, chorzeje wreszcie z oszczędzania tego. Chwała wszystkiemu, co twardym czyni.
Multikonta: Tak.
DODATKOWE: Trener drużyny koszykarskiej


Dołączył: 17 Paź 2013
Posty: 35
Wysłany: 2013-12-13, 17:49   

Cytat:
Z biegiem czasu starał się poprawiać swoje zachowanie sumenną nauką

sumienną, a nie "sumenną"
Cytat:
Głośna muzyka caukowicie go rozprasza, ale ja lubi.

całkowicie, a nie "caukowicie"
Cytat:
Nawet gdy samcznie śpi usmiecha się delikanie.

smacznie, a nie "samcznie" delikatnie, a nie "delikanie"

Bardzo proszę, przeczytaj jeszcze raz dokładnie to, co napisałeś i popraw błędy, bo zjadasz litery. Karta wygląda, jakbyś pisał ją na przysłowiowym kolanie.
Proszę też o przeczytanie regulaminu i podpis pod nim.
_________________
 
     
Tsuruki 


Miano: ~Tsuruki~
Wiek: 15lat
Pseudonim: Tsu, Rukiś.
Klasa: 10th A
Wzrost: 163cm~
Ubiór: Zazwyczaj nosi na sobie ciemny płaszcz i różnokolorowe bluzki odsłaniajace brzuch. do tego ciemne rurki i cięzkie glany.
Ekwipunek: Ukochana torba na ramie z kotem w której znajduje się wielki szkicownik i ołówek szczęscia.
Wygląd: Chlopak o granatowych włosach wykręconych w każdą stronę. oczy jego są koloru kociego, a skóra jest blada i delikatna. Postura jego jest raczej dziecięca.
Miłość: nic, nic..
TYP: Uke.
Znaki Szczególne: Blizna śmiesznie przecinająca jaego plecy na ukos.


Fabularnie: Dalego..
Motto: "Stawiam pierwsze kroki w twą stronę, ale tak na prawde oddalam sie w nicość..."
Dołączył: 13 Gru 2013
Posty: 3
Skąd: Moskwa.
Wysłany: 2013-12-18, 12:10   

Faktycznie spieszyłem się bo w każdej chwili mogłem stracić internet ._. Wszystko poprawiłem i pozmieniałem. Mam nadzieję, że teraz KP będzie w pożądku ^ ^
 
     
Noah 
Książę z bajki


FUNKCJE: Główny administrator, Główny Grafik
Miano: Noah Lanneugrasse [czyt. Lanygras]
Wiek: 19
Pseudonim: Noa
Klasa: 13th A
Wzrost: 187
Ubiór: Aktualnie Noah ma na sobie czarne rurki oraz beżową bluzkę na długi rękaw.
Ekwipunek: Telefon, portfel, klucze
Wygląd: Blondyn o charakterystycznych jasno brązowych oczach.
Miłość: Brak
TYP: Seme
Fabularnie: Zajęty.
Multikonta: Lysander, Gilbert
DODATKOWE: Przewodniczący Klubu Hostów, Opiekun klubu pływackiego.


Wiek: 26
Dołączył: 01 Mar 2013
Posty: 239
Wysłany: 2013-12-21, 17:28   

Z racji, iż się przenosimy, stwierdzam grzecznie, iż nie ma sensu sprawdzać teraz kp, gdyż na nowym serwerze jest całkiem inny wzór, niż tutaj. Przepraszamy. Mam nadzieję, że poczekacie dzień czy dwa. Ponieważ już kończymy.
_________________


       

 
     
Ava 
Pan Czarujący


Miano: Ava Jędrysek
Wiek: 23
Pseudonim: Właściwie to brak
Wzrost: 189cm
Ubiór: Tym razem zaczniemy od dołu. Na nogach ma nieco styrane czarne trampki, zaś jego spodnie to zwyczajne, czarne rurki. Ubrany jest w dość ciepły, choć z raczej dużym dekoltem, również czarny sweter. Po prostu jest cały na czarno. Pasuje mu to do cieni pod oczami rozciętej górnej wargi po prawej stronie.
Ekwipunek: Okulary, telefon.
Wygląd: Szatyn, fioletowe oczy, nieco umięśniony, postawny, przyjazny wyraz twarzy.
TYP: Uległy semacz, ale zdarzają się wyjątki
Znaki Szczególne: Czarujący uśmiech, fioletowe ślepia.


Fabularnie: ...
Motto: Swag
Multikonta: Allen, Cecil
Dołączył: 20 Paź 2013
Posty: 83
Wysłany: 2014-01-05, 00:24   

Tsuruki napisał/a:
pożądku

Porządek, kochany. Nawet tutaj masz błąd. Niestety wciąż nie jestem pewny czy przepuścić tą kartę, nawet mimo obecnie bardzo zaniżonych wymagań.
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna














ZAKAZ KOPIOWANIA TREŚCI ZAWARTYCH NA FORUM FOUR SEASON. OBRAZKI POJAWIAJĄCE SIĘ NA FORUM WZIĘTE ZE STRONY ZEROCHAN.NET
@ Moe(Roth) - Twórca szaty graficznej.


Strona wygenerowana w 0,4 sekundy. Zapytań do SQL: 7